Mikołaj Kopernik – jak wyglądał jego dom
Autor: delta Data publikacji: 22,12,2011
Dom, w którym został poczęty niezwykle znany polski astronom, wyglądał w dwudziestym w. mizernie: okryta tynkiem 2-piętrowa elewacja o szerokości 3ech okien charakteryzowała, iż mieszkanie ten był modernizowany od filarów po jakimś pożarze.
Znawcy technik konserwacyjnych zauważyli, że pod tynkiem była kiedyś ściana średniowieczna z malowidłami. Jedynie szczyt lokalu mieszkalnego został zdewastowany. Bardzo pracochłonna konserwacja mogła przynieść odrestaurowanie fasady z zachwycającymi wizerunkami na ścianach w brązowym i żółtym kolorze. Dzięki temu pokazał się mieszkanie zamożnego, obdarzonego smakiem i dbającego o walory estetyczne człowieka – a taki był Mikołaj Kopernik. Niewiele nam przedstawia wnętrze, ponieważ znaczne części były w kolejnych latach całkowicie przebudowane. Kamienice mieszczan w mieście Toruń mają korzenie z dwóch wzorów. Jeden z nich jest to brytyjski i karoliński lokal mieszkalny z przedpokojem oraz izbą na pierwszym piętrze, a ze składami towarów na parterze. Po niemiecku zwano przedpokój – Stube, w języku polskim – izba; za ścianą była kolejna komora. Posiadamy domysły, że były takie lokale w Toruniu, dlatego że w r. 1461 rada naczelna przyznała samotnej żonie oraz sierotom po zaciężnym żołnierzu Mateju dom, a w nim „izbę oraz komorę”. Kolejny typ lokalu mieszkalnego mieszczańskiego miał na najniższym piętrze przedsionek, a za nią niewielką izdebkę. Na dalsze piętro prowadziły schody i znajdowały się tam pomieszczenia mieszkalne a także magazynek produktów. W pewnych sytuacjach stawiano kolejne piętra z lokalami do mieszkania oraz magazynami jedzenia. Model taki wywodził się chyba z wzorów wiejskich domów i był znany na pełnym obszarze hanzeatyckim. Pokój kuchenny był za każdym razem w innym budynku na dworze. Tak w tej chwili wyglądał dom przy dzisiejszej ul. Kopernika nr 6, który miał podwórze oraz bramę zlokalizowaną w kierunku ulicy Rabiańską. W podwórzu były na pewno stajnie i składy. Był to więc standardowy lokal kupca. Ale pokoje nad ową wielką sienią, położone w 2óch ciągach o różnej wysokości, nie dają wizji, jak przedstawiał się lokal dziadków Kopernika. Można się domyślić że były to niewielkie izdebki, bez pomieszczeń reprezentacyjnych, które nie były potrzebne kupcowi który się dorabiał.
Zobacz także
Jeśli jednak podczas gry okaże się, że dziś to nie jest ten nasz przysłowiowy dzień, kończymy na założonej w planie liczbie porażek. Nie pozwólmy, ...
